Druga połowa szkoły muzycznej

Lis 17, 2015 by

Druga połowa szkoły muzycznej

zwycięstwaWszystko zmieniło się wraz z egzaminami w trzeciej klasie szkoły muzycznej (chodziłam do szkoły w trybie dziecięcym – czyli sześcioletnim). W połowie były egzaminy – niezależne, z innym nauczycielem.

Okazało się, że całkiem nieźle mi poszło… Moja nowa nauczycielka – dziwiła się, dlaczego miałam wcześniej tak słabe oceny (byłam trójkowa…). Jej pozytywne nastawienie i prawdziwe pedagogiczne podejście całkowicie zmieniło mnie jako ucznia. Zaczęłam się bardzo dobrze uczyć. Wzięłam udział nawet w konkursie solfeżowym, w którym zajęłam niespodziewanie czwarte miejsce. Otworzyło mi to drzwi do szkoły muzycznej drugiego stopniaJ Dla nie wtajemniczonych powiem, że konkurs ten jest bardzo prestiżowy – i świadczy o bardzo dobrym słuchu. Polega on na zapisie nutowym melodii, którą ktoś gra na fortepianie…

Również jako skrzypaczka poczyniłam bardzo duże postępy:-) Moja „pani” powiedziała rodzicom, że bardzo się rozwinęłam muzycznie i że rzeczywiście mogłabym kontynuować naukę w tak zwanym drugim stopniu.

Moja motywacja wraz z sukcesami wzrosła – bo odnosiłam swoje małe zwycięstwa!

Related Posts

Tags

Share This